Rosja. Dziś i jutro

Pan Nikt ujawni w końcu swoją agenturalną rusko-kacapską tożsamość oraz mentalność. Zapraszam na spotkanie z niejakim Panem Nikt we wtorek 4 grudnia o godz. 19.30 w Warszawie przy ulicy Wspólnej 51 w Centrum Edukacyjnym Powiśle. Tematem dywersyjnej, hybrydowej, inspiracyjnej, manipulacyjnej,indoktrynacyjnej, propagandowej, czy jakiej tam jeszcze, prelekcji będzie: „Rosja. Dziś i jutro.”

Tora, tora, tora. Jak Eskimosi z Nowego Jorku zastawili pułapkę strategiczną, wywrócili Japonię i przejęli nad nią władzę. Japonia 1941 – Chiny 2018

Serdecznie zapraszam na spotkanie zorganizowane przez Centrum Edukacyjne Powiśle.

Warszawa, wtorek 13 listopada, godz. 19.30; ul. Wspólna 51.

W Tokio 2 lipca 1941 r. odbyła się konferencja cesarska, spotkanie ścisłej elity władzy japońskiej, na którym ustalono cele i zasady realizacji polityki narodowej cesarstwa. Była to, licząc od 1895 r., szósta z kolei konferencja tego rodzaju.

Minister spraw zagranicznych Matusoka wysyła po spotkaniu depeszę do ambasadora w Berlinie i ambasador a Japonii w Waszyngtonie.

Poniższą depeszę szyfrową zaczerpnąłem z „Hearings Before the Joint Committee on the Investgation of the Peral Harbour Attacks”, Waszyngton 1946, t.12, strona 1-253, gdzie m.in. przytoczona jest przechwycona przez wywiad amerykański korespondencja dyplomatyczna rządu japońskiego od 1 lipca do 8 grudnia 1941 roku. Elity japońskie mogły sobie planować i zakładać pewne rzeczy, a i tak nie pojmowały, że dawno weszły do zastawionej na ich kraj przez cwanych nowojorskich gudłajów pułapki strategicznej, z której nie można było już wyjść i nie było już odwroty z drogi prowadzącej do zagłady… Rządzącym w Tokio wydawało się, że osiadają inicjatywę strategiczną, kiedy w istocie od początku tę inicjatywę posiadali bandyci z Wall Street…

(więcej…)

Nowe świata tworzenie?

Polska, czyli Dormant State

Trwa wielka  i złożona w swoich przejawach bitwa o dominację nad Wyspą Świata. Terenem bezpośredniego zwarcia amerykańsko – chińskiego – przy niezmiernie ważnym współudziale Rosji, czyli graczy prymarnych –  jest Euroazja z podbrzuszem afrykańskim.  Ale w istocie przestrzenią obejmującą teren walki głównych protagonistów jest cały glob. Władza i kontrola nad nim. Trwają przygotowania do finałowego wyłonienia – za pomocą środków politycznych lub militarnych – zwycięzcy z rywalizacji o jedynowładztwo planetarne.

(więcej…)

Wielki sen czy wielka śpiączka?

Gwiazda Śmierci z ulicy Czerskiej, publikując wywiad z magiem Edwardem Lucasem w dniu Święta Wojska Polskiego p.t. „NATO kontra Rosja. Nie pękać przed niedźwiedziem,” po raz tysięczny nieświadomie, chcąc nie chcąc, raczej nie chcąc, odkrywa kotarę i pokazuje nam, co się za nią kryje. A kryją się rzeczy pełne niepokoju, choć, prawdę powiedziawszy: z drugiej strony nie dziwi żadne ze słów, które padły w rozmowie.

(więcej…)

[WIDEO] Skradzione polskie złoto, czyli jak Polaczki „dają się robić”

Skradzione polskie złoto

Do lektury niniejszej notki polecam utwór „Solid Gold” Czarnego Franka i Katolików:

https://www.youtube.com/watch?v=iUOP-s3duY4

Jeszcze podczas konferencji poczdamskiej w lipcu 1945 trzej bandyci Truman, Stalin i Churchill kłócili się o podział złota polskiego, które było w posiadaniu USA i Anglii. Finalnie zostało ono za pośrednim „przyzwoleniem” polskiego rządu agenturalnego z Londynu (ich zdanie nie było istotne, nikt się nie liczył z nimi, mieli tylko złożyć podpisy na kwitach) rozdzielone między Nowy Jork, Londyn ( w ramach m.in. „spłaty” za obsługę polskiej armii i rządu) i Moskwę (Hilary Minc, Bierut nominalni odbiorcy resztówki polskiego złota, które przez żydokomunę sowiecko-polską zostało rozkradzione). Nasi tzw. sojusznicy dokonali kradzieży zuchwałej. Bez złudzeń. Dziś USA, Berlin, Londyn i Izrael robią to samo. I zrobią jawniej i brutalniej w D-Day.

Bo wojna to kasa i o kasę w niej chodzi. Cash is king.

(więcej…)

Droga do Damaszku

„Na zewnątrz są psy i czarownicy, i wszetecznicy, i zabójcy, i bałwochwalcy, i wszyscy, którzy miłują kłamstwo i czynią je.”

Apokalipsa wg Św. Jana

Nie dajmy się zwieść pozorom i fałszywym podszeptom. Jesteśmy świadkami klasycznego détente pomiędzy Ameryką i Rosją. Będzie miało ono implikacje o olbrzymim znaczeniu dla Polski i dla naszego regionu. Wydarzenia ostatnich miesięcy wskazują na początek geostrategicznej współpracy pomiędzy Waszyngtonem a Moskwą, a to oznaczać może – poza mało znaczącymi zawiedzionymi nadwiślańskimi wyborczymi nadziejami naiwniaków wyczekujących zmiany wjeżdżającej na białym koniu jesienią tego roku (wybory 2015) – że czeka nas jednak Nowa Jałta.

Wielokrotnie pisałem, że geopolityka tłumaczy jeśli nie wszystko, to przynajmniej – wiele. Rosja orientowała się i orientować się zawsze będzie mimo licznych obiekcji na talasskoratyczne mocarstwo – Amerykę, która dla Kremla jest jedynym mocarstwem, „dla którego warto być.” Ten perwersyjny związek oparty – ze strony rosyjskiej – na pogardzie i podziwie, dumie i zazdrości, nienawiści i zauroczeniu, poczuciu niższości i pysze jest logiczną konsekwencją rachunku zysku i strat, sumy korzyści, jakie może uzyskać rosyjskie mocarstwo kontynentalne od mocarstwa morskiego, panującego nad morzami i szlakami handlowymi, a przez to i dominujące nad światowym handlem.1 Jak łaskaw był powiedzieć podczas swojej wizyty w Waszyngtonie na trawniku przez Białym Domem szef drugiego mocarstwa kontynentalnego – prezydent Xi (ach, jakaż szkoda, że nie wyartykułował tego prezydent Kabaret Dudek!): „Przyjaźń to wielki biznes,” a Moskwa świetnie zdaje sobie sprawę z tego, ile może ugrać i jak wielka może ją czekać chwała2.

(więcej…)

Jak nas sprzedają

W ramach poprawy humoru, trochę dobrej żydowskiej muzyki: https://www.youtube.com/watch?v=J3wXbJpx3fM
A do nagrania polecam mój tekst sprzed trzech lat, opublikowany w kanadyjskim „Gońcu” i w książce p.t. „Aion – szkice u końca czasów.” Wszystko aktualne…
Niesamowicie. Niesamowicie dołująco wygląda, poza jakością rządów warszawskich durniów i zdrajców, poziom wypowiedzi tej mierzwy szrotu internetowego m.in. pod moimi „filmami”. Fantastyczny obraz degeneracji, upadku i dna. Żenująca potrzeba zaistnienia nawet kosztem całkowitej kompromitacji; aby „zabyć”, aby zaznaczyć, nawet w parodystycznie katastrofalny dla siebie sposób, cóż za zsyfiona symulakra bytu i rozumu, parodia istnienia, której umasowiona, dzięki molochowi internetu, forma tym bardziej poraża mglistą, mroczną pustką. Tchnienia w otchłani…
Więc… więc znów trochę muzyki, tej nigdy dosyć… https://www.youtube.com/watch?v=Cvas5q0R000
CO TERAZ ROBIĆ? tekst z lata 2015.  Pisane w dniu zaprzysiężenia Andrzeja Dudy na prezydenta RP

(więcej…)

Popiół i gniew

Traktat rozbiorowy rosyjsko-pruski z 25 VII/5 VIII 1772, S.Petersburg.
W imię Trójcy Przenajświętszej.

Duch partii, zamęt i wojna wewnętrzna, od tylu lat tocząca się w Polsce, wreszcie anarchia, która z każdym dniem przybiera na sile w Królestwie Polskim, niszcząc wszelką legalną władzę, stwarza uzasadnione obawy, że dojdzie do całkowitego rozstroju państwa, zakłócenia spraw istotnych dla wszystkich sąsiadów i dobrej harmonii istniejącej między nimi oraz wybuchu wojny powszechnej, tak, jak już doszło z powodu tych wewnętrznych polskich waśni do wojny między JCM Wszechrusi i Portą Ottomańską.

(więcej…)