Paraliż ciała i ducha. Polska technologia upadku

Pełen optymizmu przegląd wydarzeń. Osobom o szczególnie wyostrzonej potrzebie posiadania łatwych rozwiązań polecam swój „Tekst dla głupków” http://www.pan-nikt.pl/2018/09/09/tekst-dla-glupkow/ , będzie jak znalazł przed tzw. wyborami samorządowymi i tymi do cyrku na Wiejskiej. Ostatnie wersy tekstu są naturalnie wyborczym, politycznym zawołaniem nowej partii syjonistyczno-ukraińsko-„polskiej”, co to według mnie, jeśli PiS nie w pełni będzie spełniał oczekiwania Żydów i jankesów (choć po prawdzie bardzo stara się, oj, stara) zostanie nam wkrótce objawiona, choćby dla odpowiedniej tresury Nowogrodzkiej. A i Berlin może pomyśleć o nowym, europejskim, patriotycznym podmiocie w obszarze Narew-Warszawa, bazując tradycyjnie na swej agenturze banderowskiej.

Mówię o ważnej podróży Johna Boltona do Jerozolimy, Genewy, gdzie, tak, tak 23 sierpnia spotkał się z Patruszewem, a stamtąd udał się do Kijowa. W Kijowie kilka dni później gościł specjalny wysłannik amerykański ds. Krainy U – Kurt Volker.

Zachęcam się do zapoznania się z ważna, znaczącą wizytą Bibi Netanjahu i jego przemówieniami wygloszonymi na Litwie. W Wilnie konsekwentnie wygadywał rzeczy świadczące, że i Pribaltika przynależy do wielkiego syjonistycznego projektu, któremu daje kryszę Waszyngton, tj. utworzenie na terenie byłej I RP alternatywnego podmiotu pod zarządem żydowskim, obejmującego Krainę U, Polin, Białoruś, Pribałtikę (Międzymorze wersja maksimum z oparciem się o Rumunię i Grupę Wyszehradzką). Układ taki, aby był trwały, musi posiadać zielone światło Moskwy i Berlina, które będą chciały posiadać w nim pakiety kontrolne. I to się stanie, jeśli Waszyngton z Moskwą się dogadają w sprawach globalnych. Jeśli negocjacje nie pójdą po myśli graczy, a widać obecnie -o czym również mówię w nagraniu – że szykuje się na kolejne zwarcie w ramach „rozmów negocjacyjnych” (czekamy właśnie na kolejną prowokację amerykańską w Syrii z bronią chemiczną w użyciu), to Ameryka ograniczy się do projektu Międzymorza w wersji minimum tzn. grupa Wyszehradzka i Pribaltika z silnym nadzorem Izraela.

Nowogrodzkiej wydaje się, że robi dobrze Polsce, Waszyngtonowi i Tel Awiwowi, kiedy, podobnie jak Orban, wpuszczają na miękko politycznie, ekonomicznie i wojskowo Izrael do naszego regionu. Zakładają w swojej naiwności, że taki proamerykański „supporter” w postaci Izraela zapewni im, oprócz naturalnie Waszyngtonu, większą swobodę ruchu, polityczną i wojskową w ramach zdominowanej przez Niemcy UE. Wolne żarty. Kaczyński zakłada, ze to polska sprytna gra, a tymczasem jest to oddawanie kraju, jego resztek, w arendę. Dodatkowo strategicznym błędem Warszawy jest opowiadanie się za hegemoniczną, unipolarną pozycją Ameryki w układzie globalnym, gdy tymczasem słaby gracz w trudnym położeniu, powinien grać na wielobiegunowość układu światowego. Pomijam fakt opierania się na państwach mających rozbieżne z naszymi interesy lub po prostu skrajnie wrogie wobec naszych.

Nadmieniam o wizytach amerykańskich oficjeli w Grecji, Pakistanie i Indiach w dniach 3-6 września. Mówię o wampirzycy z rodzinki Adamsów, nowej ambasador USA w Polin pani Mosbacher, której wizerunek, sposób postrzegania rzeczywistości, linia biograficzna stanowi po prostu obrazę dla Polaków. Jest to kandydatura skrajnie antypolska. Celem tej pani żywcem wziętej z żydowskiego balu wampirów jest dopilnowanie, abyśmy co do grosza spłacili wszelkie wyimaginowane długi wobec Żydów, ot i wsio. Stąd tradycyjnie uważnie i z głębokim niepokojem obserwujmy, co to każą naszemu Dudzie obiecywać i deklarować w Waszyngtonie 18 września br.

Mówię o wielu, wielu innych rzeczach, także o spotkaniu Merkel -Putin 19 sierpnia i raporcie podwładnego, czyli spotkaniu Czaputowicza z niemieckim ministrem spraw zagranicznych, które odbyło się dzień później tj. 20.08., czy pełnym imperialnej buty przemówieniu Netanjahu z 29 sierpnia, które raczył był wygłosić w Centrum badań jądrowych im. Szymka Peresa lub o gospodarskiej wizycie dzień przed rocznicą wybuch II wojny światowej w Redzikowie – pp. Błaszczaka i Szatkowskiego z tzw. polskiego MON, którym wywiad marynarki wojennej USA rządzący całym podsłupskim projektem, pozwolił wygłosić tam radosne przemówienia, że wszystko jest dobrze i budowa postępuje i że jesteśmy zwarci i gotowi….

Zatem:

Oto ma wycieczka,
Gdzie wypełnia się karteczka
Czysta jak łza w dniu narodzin człowieczka
Według Johna Locke’a. Znów pryska powłoka,
A na miejscu wesołego miasteczka
Stoją otworem podwoje,
Gdzie pytajników roje,
Troje, przekroje,
I badam!
Nieujarzmioną mocą poznania władam!
Eureka! Unosi się kolejna powieka,
Co ciąży, pogrąży CZK,
Bo za późno zobaczy to, co widzę ja.
Oto ma wycieczka! do końcóweczki kawałeczka,
O miejscu, które będzie Mekką,
Cztery – cztery kolebką,
To nie bajeczka,
Bowiem istnieje kraina,
Gdzie wszystko jest Naj,
Więc zaczynaj…

Zachęcam do lektury mojego tekstu: „O państwach zewnętrznych i państwach wewnętrznych”: http://www.pan-nikt.pl/2018/07/08/o-panstwach-zewnetrznych-i-panstwach-wewnetrznych/